|
|

|
Kapłanka
życia i śmierci w Galimorze
Jeśli pragniesz powiadomić
wszystkich o zmianach w
Twoim / Waszym życiu czekamy na
zgłoszenia
|
I oto
zaczęło się...
|
Wyścig do ołtarza
zaczyna nabierać rumieńców.
I jak można było przewidzieć
pierwsza za mąż wyszła
diablica Galimoryjska Vidette.
To wielko pomne wydarzenie odbyło
się dnia 1, miesiąca Gaers (6)
roku 52. Pora roku: Wiosna, zaś
szczęśliwym oblubieńcem został
nie kto inny, tylko sam Lord Jao.
Cóż to była za niespodzianka,
ludziskom mało szczęki o podłogę
nie stuknęły, lecz cóż się
dziwić, wszak nie byle kto może
poskromić słodką Vidette. Ślub
był piękny i jak można się było
spodziewać obfitował w nie wyjaśnione
zdarzenia, takie jak latające noże,
znikający goście, czy mdlejące
elfy...
Na ślub ściągnęli wielce
szanowani goście, tacy jak Lady
tatsu, czy "Latający
Holender" HordHawk Krraig.
Cóż się dziwić, że po raz
kolejny uległa jego czarowi piękna
dam zwana Selune Elmander,
notabene bliska przyjaciółka
Bartimeusa Diare.
Ale nie tylko ona... Kolejną
"ofiarą" Horda była
panna Shiszka.
Możaby powiedzieć, że młoda i
naiwna, lecz już "obmacała"
jego sakiewkę, więc już pewnie
zdążyła ocenić walory naszej
legendy. Pannę Shiszkę widziano
również, jak tańczyła w
karczmie, a potem została
wyniesiona na rękach przez Crade'a
z tegoż przybytku. Czegóż by o
pannie nie powiedzieć, to wie do
kogo uderzyć, by zostać zauważoną...
Co do karczmy to miało tam
miejsce dziwaczne i zapierające
dech w piersiach zdarzenie.... Otóż
nasz "słodki i uprzejmy"
drwal Grados całował publicznie
"słodką i miłą"
Daesheę. Jakież to było
widowisko...
Najpierw w siebie nożami rzucali,
a potem jakby nigdy nic wpili się
w swoje usta nie zważając na
"zgorszonych"
Galimorczyków.
No cóż nie takie rzeczy już ta
karczma widziała, bo choć w
starej erze widywano tam wampiry
chodzące za dnia, czy oczate
kaptury. W nowej erze pokazał się
tam smok oraz jaszczur, obaj
gadający ludzkim głosem...
Dziw nad dziwy, a jak
przypuszczam to jeszcze nie
koniec, więc czekajmy wszyscy z
zapartym tchem na ciąg dalszy
tej szopki... |
| |

|
A oto ci, którzy
odważyli się przyjść na świat
w Krainie Galimor:
Stogar Keldorn junior- syna Frey-
Pani Świątyni oraz Sir Keldorna-
Władcy Wojowników Nocy
oraz Riukku- córka Metz i Arta... |
| |

|
A teraz ci co
rozum postradali wiążąc się
świętym węzłem małżeńskim:
Freyja I i Sir Keldorn
Demonic Silva i Demonic Angel
Nenleth i Vegaheer
Armeh Samael i Sir Samael
Metztli i Arthas Lionheart
Vidette i Lord JAO
Silvara i Etharel
Yavendil i Krayan
|
| |

|
A oto Ci, którzy
miecze złożyli (być może na
zawsze):
Afrodyta- wielka wojowniczka
Hreh Kraltyr vel BB- ork i bębniarz
w jednej osobie
Luna I- kapłanka księżyca
Reos Pustelnik- bardzo tajemnicza
osobowość
Aisha- talent nad talentami i choć
odeszła, to jej dzieła można
oglądać w prawie każdym
profilu
Lilly- piękny Kruk (nie mylić z
brzydalem Estravenem)
Orion- skryba nad skrybami
A jak wieść gminna niesie, do
opuszczenia tego padołu łez
przygotowują się też Tens-krasnolud
oraz Dare Devill- barbarzyńca.
Cześć ich pamięci...
|
| |
Pergamin: 1 2 3 4
Nakład:
|
|
|