Numer: 1 2 3 4 5
 
 


 

Kapłanka życia i śmierci w Galimorze

 

Jeśli pragniesz powiadomić wszystkich o zmianach w
Twoim / Waszym życiu czekamy na zgłoszenia

I oto zaczęło się...

Wyścig do ołtarza zaczyna nabierać rumieńców.
I jak można było przewidzieć pierwsza za mąż wyszła diablica Galimoryjska Vidette.
To wielko pomne wydarzenie odbyło się dnia 1, miesiąca Gaers (6) roku 52. Pora roku: Wiosna, zaś szczęśliwym oblubieńcem został nie kto inny, tylko sam Lord Jao.
Cóż to była za niespodzianka, ludziskom mało szczęki o podłogę nie stuknęły, lecz cóż się dziwić, wszak nie byle kto może poskromić słodką Vidette. Ślub był piękny i jak można się było spodziewać obfitował w nie wyjaśnione zdarzenia, takie jak latające noże, znikający goście, czy mdlejące elfy...
Na ślub ściągnęli wielce szanowani goście, tacy jak Lady tatsu, czy "Latający Holender" HordHawk Krraig.
Cóż się dziwić, że po raz kolejny uległa jego czarowi piękna dam zwana Selune Elmander, notabene bliska przyjaciółka Bartimeusa Diare.
Ale nie tylko ona... Kolejną "ofiarą" Horda była panna Shiszka.
Możaby powiedzieć, że młoda i naiwna, lecz już "obmacała" jego sakiewkę, więc już pewnie zdążyła ocenić walory naszej legendy. Pannę Shiszkę widziano również, jak tańczyła w karczmie, a potem została wyniesiona na rękach przez Crade'a z tegoż przybytku. Czegóż by o pannie nie powiedzieć, to wie do kogo uderzyć, by zostać zauważoną...
Co do karczmy to miało tam miejsce dziwaczne i zapierające dech w piersiach zdarzenie.... Otóż nasz "słodki i uprzejmy" drwal Grados całował publicznie "słodką i miłą" Daesheę. Jakież to było widowisko...
Najpierw w siebie nożami rzucali, a potem jakby nigdy nic wpili się w swoje usta nie zważając na "zgorszonych" Galimorczyków.
No cóż nie takie rzeczy już ta karczma widziała, bo choć w starej erze widywano tam wampiry chodzące za dnia, czy oczate kaptury. W nowej erze pokazał się tam smok oraz jaszczur, obaj gadający ludzkim głosem...
Dziw nad dziwy, a jak przypuszczam to jeszcze nie koniec, więc czekajmy wszyscy z zapartym tchem na ciąg dalszy tej szopki...
 

A oto ci, którzy odważyli się przyjść na świat w Krainie Galimor:

Stogar Keldorn junior- syna Frey- Pani Świątyni oraz Sir Keldorna- Władcy Wojowników Nocy

oraz Riukku- córka Metz i Arta...
 

A teraz ci co rozum postradali wiążąc się świętym węzłem małżeńskim:

Freyja I i Sir Keldorn

Demonic Silva i Demonic Angel

Nenleth i Vegaheer

Armeh Samael i Sir Samael

Metztli i Arthas Lionheart

Vidette i Lord JAO

Silvara i Etharel

Yavendil i Krayan

 

A oto Ci, którzy miecze złożyli (być może na zawsze):

Afrodyta- wielka wojowniczka

Hreh Kraltyr vel BB- ork i bębniarz w jednej osobie

Luna I- kapłanka księżyca

Reos Pustelnik- bardzo tajemnicza osobowość

Aisha- talent nad talentami i choć odeszła, to jej dzieła można oglądać w prawie każdym profilu

Lilly- piękny Kruk (nie mylić z brzydalem Estravenem)

Orion- skryba nad skrybami

A jak wieść gminna niesie, do opuszczenia tego padołu łez przygotowują się też Tens-krasnolud oraz Dare Devill- barbarzyńca.


Cześć ich pamięci...

 



Pergamin:
1 2 3 4

Nakład: