Numer: 1 2 3 4 5
 
 

Na Barykady - Ludu Galimoru !!!

Lord JAO, tym razem zabrał się za uwiecznianie rzeczy, które z okna gabinetu widzieć zdoła. Nierozerwalna fajka (przyjaciel na dobre i złe) w jego ręku snuje po gabinecie aromatyczną woń. Krocząc po gabinecie zastanawią się, czy malarz był dobry i czy na pewno ktoś zna jego tajemnicę, za ujawnienie której ufundował nagrodę. Zaduma też wzieła wielkiego Lorda nad brakiem wyników ankiety Galimoryjskiej *no kto by pomyśłał, że ....będzie dopiero w następnym numerze* trapiło go to okrutnie. A co tam w końcu rzekł, sami zobaczcie co udało sie tym razem zgromadzić.

Konkurencja dla naszego Karczmarza - pergamin pierwszy.
Nudno, że aż strach - sami o sobie - a może nie ? - dodatek na płótnie spisany.
  Z życia Galimoru - Propozycja Mad Ant'a?.


Pergamin:
1 2 3 4