Na Barykady
- Ludu Galimoru !!!
Lord JAO,
tym razem zabrał się za uwiecznianie
rzeczy, które z okna gabinetu widzieć
zdoła. Nierozerwalna fajka (przyjaciel
na dobre i złe) w jego ręku snuje po
gabinecie aromatyczną woń. Krocząc po
gabinecie zastanawią się, czy malarz
był dobry i czy na pewno ktoś zna jego
tajemnicę, za ujawnienie której
ufundował nagrodę. Zaduma też wzieła
wielkiego Lorda nad brakiem wyników
ankiety Galimoryjskiej *no kto by
pomyśłał, że ....będzie dopiero w
następnym numerze* trapiło go to
okrutnie. A co tam w końcu rzekł, sami
zobaczcie co udało sie tym razem
zgromadzić.
Konkurencja
dla naszego Karczmarza - pergamin
pierwszy.
Nudno, że aż strach
- sami o sobie - a może nie ? - dodatek na płótnie
spisany. 
Z życia Galimoru -
Propozycja Mad Ant'a?. 
Pergamin: 1 2 3 4
|